Co warto zobaczyć w Prisztinie

Kosowo to jeden z najbiedniejszych krajów Europy, który wciąż nie jest uznawany na arenie międzynarodowej przez niektóre kraje. Nie ma tam bezpośrednich lotów z Polski. Od 2016 roku z Berlina do Prisztiny (stolicy Kosowa) można dolecieć linią EasyJet.

Port lotniczy Prisztina - Kosowo

Port lotniczy Prisztina – Kosowo

A że bardzo chętnie korzystamy z nowych tras (Prisztinę odwiedziliśmy jesienią 2016 roku) to nie mogliśmy oprzeć się pokusie odwiedzenia tego miasta.

Bezpieczeństwo

Jedną z pierwszych myśli, które przyszły nam do głowy po podjęciu decyzji o wyprawie do Kosowa, było pytanie czy aby na pewno jest tam bezpiecznie. Pomimo, że oficjalnie Ministerstwo Spraw Zagranicznych „z powodu niestabilnej sytuacji w Kosowie nie zaleca podróżowania do tego kraju”, szybko przekonaliśmy się, że Prisztina jest tak samo spokojnym miastem jak większość miast znajdujących się w zachodniej Europie. Co prawda na ulicach Prisztiny nadal można spotkać gdzieniegdzie żołnierzy międzynarodowych pokojowych sił NATO (KFOR), jednak z drugiej strony należy zwrócić uwagę, że w dzisiejszych czasach widok żołnierzy na ulicach chociażby Paryża czy Rzymu nikogo już nie dziwi.

Dojazd i nocleg

Lotnisko w Prisztinie położone jest około 15 kilometrów od centrum miasta. Nie jest obsługiwane przez regularne firmy transportowe, dlatego w zasadzie jedyną opcję dojazdu z lotniska do centrum jest taksówka. Koszt wynosi około 20 euro.

W Prisztinie zatrzymaliśmy się w hotelu Prima. To niewielki rodzinny hotel położony około 10 minut spacerem od centrum. Pokoje były duże, czyste i urządzone w dość nowoczesnym stylu. Najbardziej w hotelu podobało nam się jednak śniadanie. Mimo, że nie było ono serwowane w formie bufetu to porcje były solidne, produkty świeże, a każde danie przyrządzane było dla nas na świeżo. Jeżeli wybieracie się do stolicy Kosowa to koniecznie weźcie ten hotel pod uwagę.

Co warto zobaczyć?

Planując wizytę w Prisztinie na pewno nie należy nastawiać się ani na niezwykłe zabytki, ani na wybitną architekturę. Miasto jest dość szare i dopiero odradza się w nowej, niepodległej rzeczywistości. O tym odrodzeniu świadczy też najsłynniejszy chyba symbol miasta jakim jest pomnik NEWBORN. Postawiony tam w dzień, w którym Kosowo ogłosiło niepodległość tj. 17 lutego 2008 roku.

Pomnik NewBorn - Prisztina

Pomnik NewBorn – Prisztina

Centralnym punktem miasta jest jednak bulwar Matki Teresy. Niewątpliwie jest ona dla Albańczyków niezwykle ważną postacią. Na bulwarze, na płocie przed jednym z rządowych budynków znajduje się baner ze zdjęciami ofiar konfliktu serbsko-albańskiego. Zdjęcie przypominają turystom, że pomimo zakończenia działań wojennych, sam konflikt jest bardzo świeżą sprawą.

Bulwar Matki Teresy - zdjęcia ofiar konfliktu serbsko-albańskiego

Bulwar Matki Teresy – zdjęcia ofiar konfliktu serbsko-albańskiego

Na bulwarze znajduje się jej pomnik, a nieco dalej rzymskokatolicka katedra jej imienia. Idąc od strony bulwaru w kierunku katedry warto zatrzymać się na chwilę przy niedokończonej prawosławnej cerkwi Chrystusa Zbawiciela, której budowę przerwał wybuch wojny. W przyszłości konflikt pomiędzy władzami Kosowa a serbskim Kościołem Prawosławnym, który jest jej właścicielem, może doprowadzić, że cerkiew zostanie potraktowana jako samowola budowlana, a w konsekwencji może zostać nakazana jej rozbiórka.

Sobór Chrystusa Zbawiciela w Prisztinie

Sobór Chrystusa Zbawiciela w Prisztinie

Dochodząc w końcu do katedry warto zwrócić uwagę, że znajduję się ona przy skrzyżowaniu ulic dwóch amerykańskich prezydentów Billa Clintona oraz Georga Busha. Nie jesteśmy pewni, ale to chyba jedyne takie skrzyżowanie na świecie. Kilkaset metrów za skrzyżowaniem znajduje się pomnik Billa Clintona.

Ulica Billa Clintona w Prisztinie

Ulica Billa Clintona w Prisztinie

Fascynacja zachodem, a w szczególności USA jest zresztą widoczna w Prisztinie na każdym kroku. W wielu miejscach znajdziecie amerykańskie flagi, czy bary zbudowane w amerykańskim stylu, takie jak Route 66. Albańczycy są niezmiernie wdzięczni Amerykanom za rolę jaką odegrali w ich dążeniu do niepodległości.

Bar Route66 w Prisztinie

Bar Route66 w Prisztinie

Idąc z kolei na północ od bulwaru Matki Teresy dochodzimy do ulicy Ibrahim Litfiu, przy której znajdują się trzy najważniejsze muzułmańskie świątynie w Prisztinie: Wielki Meczet Sułtana Mehmeda, Meczet Jashara Paszy oraz najstarszy z nich, popadający w ruinę (będący ponoć najstarsza budowlą w Kosowie) – Meczet Carshi.

Meczet Carshi

Meczet Carshi

Na tej samej ulicy znajduje się także Muzeum Historii Kosowa. Kiedy tam byliśmy było niestety zamknięte, a większość eksponatów niedostępna, jednak robotnicy pracujący na budowie mimo wszystko pozwolili nam wejść do środka, aby zobaczyć wnętrze oraz poobserwować ich prace.

Muzeum Kosowa

Muzeum Kosowa

Gastronomia

Wcześniej wspominaliśmy już o pysznym śniadaniu, które mieliśmy okazję zjeść w hotelu. Nie sposób pominąć jednak znakomitej albańskiej kuchni, która czeka na nas w Prisztinie. Co ważne jedzenie w restauracjach jest niesamowicie tanie. Za trzydaniowy posiłek tj. przystawka, danie główne oraz deser, a także napój i kawę w restauracji Aurora w samym centrum miasta – na deptaku Matki Teresy zapłaciliśmy około 5 euro. Zdecydowanie polecamy.

Restauracja Aurora Prisztina

Restauracja Aurora Prisztina

Prezent lub pamiątka z podróży

Jeżeli lubicie kawę lub chcecie zrobić komuś ze znajomych wyjątkowy prezent to polecamy Wam palarnię kawy znajdującą się w małej budce na rogu ulic Vushtrria i Ilir Konushevci. Za grosze kupicie tam niesamowicie aromatyczną kawę – w ziarnach lub świeżo mieloną.

Porady

Kosowo jest obok Czarnogóry jednym z dwóch krajów, które przyjęły walutę Euro mimo braku przynależności do układu monetarnego Unii Europejskiej.

Mimo, że w Kosowie obowiązuje Euro trzeba jednak pamiętać, że nie jest ono członkiem Unii Europejskiej, więc przed rezerwacją biletów do Prisztiny upewnijcie się, że macie ważny paszport.

Komentarze