Weekend w Budapeszcie

Już dawno żadne inne miasto nie zaskoczyło nas tak pozytywnie jak stolica Węgier. Spodziewaliśmy się raczej miasta podobnego do Bukaresztu czy Warszawy, jednak Budapeszt zachwyca architekturą, świetnym jedzeniem i oryginalnością – tak rzadką w dzisiejszym świecie, gdzie niezależnie od tego czy pojedziesz do Kołobrzegu czy Zakopanego podstawową pamiątką jest ciupaga lub magnes, a głównym daniem kebab i pizza. Przedstawiamy krótki przewodnik o tym co warto zobaczyć w jesienny weekend w tym uroczym mieście. My wybraliśmy się tam na trzy dni – od piątku do niedzieli. Jeżeli nie macie zamiaru zwiedzać dokładne każdego muzeum, zamku i korzystać z każdej możliwej atrakcji, to taki czas z pewnością będzie wystarczający.

Zwiedzenie

Zdecydowana większość atrakcji Budapesztu znajduje się w jego centrum, które nie jest bardzo rozległe. Wszystkie główne atrakcje można zwiedzić w ciągu jednego dnia. W zależności od tego gdzie chcecie rozpocząć zwiedzanie, warto samodzielnie zaplanować trasę zwiedzania. My prezentujemy listę najważniejszych miejsc w kolejności od strony zachodniej, po której znajduje się zamek.

Zamek królewski i Baszta rybacka – to dwa warte uwagi miejsca położone po zachodniej stronie Dunaju. Zarówno z zamku jak i z baszty podziwiać można niezwykłą panoramę Budapesztu – zarówno tą zachwycającą we wschodniej części miasta, jak i ta mniej uroczą – zachodnią. Tuż obok baszty rybackiej znajduje się Kościół Macieja, na którego dzwonnicę można wejść schodami – dużą ilością schodów;-)

Zamek Królewski w Budapeszcie nocą. Na prawym planie Most Łańcuchowy

Zamek Królewski w Budapeszcie nocą. Na prawym planie Most Łańcuchowy

Widok na Budapeszt z Baszty Rybackiej

Widok na Budapeszt z Baszty Rybackiej

Labirintus – część bardzo rozległych tuneli podziemnych, które znajdują się a Budapeszcie. W naszej ocenie to raczej miejsce głównie dla rodzin z nastoletnimi dziećmi niż wybitna atrakcja. Wśród wielu tuneli znajdują się tu komnaty z figurami woskowymi ubranymi w szaty z opery węgierskiej. Najciekawszy, choć nieco przerażający jest tunel w którym panuje całkowita ciemność, a zwiedzający poruszają się w nim tylko z wykorzystaniem linki przyczepionej do ściany. Bilet wstępu kosztuje około 35 zł.

Labirintus - fragment tuneli pod Budapesztem

Labirintus – fragment tuneli pod Budapesztem

Most Łańcuchowy – najsłynniejszy most w Budapeszcie łączący jego wschodnią i zachodnią część. Na uwagę zasługują włączane po zmroku iluminacje, które wspaniale oświetlają most.

Buty na brzegu Dunaju – pomniki ofiar holokaustu na Węgrzech wykonany z wielu par odlanych z metalu butów, jako symbolu obuwia pozostawianego przez rozstrzeliwane ofiary, które w chwili śmierci wpadały do Dunaju.

Buty nad brzegiem Dunaju - pomnik ofiar holokaustu

Buty nad brzegiem Dunaju – pomnik ofiar holokaustu

Budynek parlamentu oraz Bazylika świętego Stefana – to dwa budynki położone w samym centrum Budapesztu, kilkaset metrów od siebie. Żadnego z nich nie udało nam się obejrzeć od wewnątrz ale warto przyjść do nich choćby na chwilę aby obejrzeć ich architekturę.

Główna hala targowa – oferuje bardzo duży wybór produktów spożywczych i pamiątek w bardzo dobrych cenach. Pamiętajcie, aby nie kupować żadnych pamiątek w centrum miasta, gdzie ceny potrafią być kilkukrotnie wyższe niż chociażby w tej hali. Przykładowo zestaw upominkowy składający się z kilku rodzajów suszonej papryki, drewnianej, zdobionej łyżki kuchennej i ręcznika kuchennego kosztuje w sklepie z pamiątkami w okolicy Vorosmarty ter około 60 zł, a w hali targowej 15 zł.

Plac Bohaterów – to jeden z najważniejszych placów w Budapeszcie. Znajduje się trochę dalej od centrum, jednak bardzo łatwo można dojechać do niego metrem linią M1 wysiadając na stacji Hosok tere.

Poniżej znajdziecie mapę ze wszystkimi opisanymi wyżej atrakcjami.

Jarmark Bożonarodzeniowy

Na jarmark bożonarodzeniowy trafiliśmy dość przypadkowo i była to dla nas bardzo miła niespodzianka. Tym bardziej, że była to dopiero połowa listopada, nie sądziliśmy, że gdziekolwiek w Europie może on wystartować tak wcześnie. Świąteczny jarmark w Budapeszcie odbywa się na placu Vorosmarty ter w centrum miasta.

Choinka na jarmarku bożonarodzeniowym w Budapeszcie

Choinka na jarmarku bożonarodzeniowym w Budapeszcie

W porównaniu do innych jarmarków tego typu, które odwiedziliśmy w Niemczech, Szwajcarii i w Polsce, ten w Budapeszcie zaskoczył nas oryginalnością. W innych miejscach które odwiedziliśmy w poprzednich latach dominował kicz, który można podłączyć pod każdą masową imprezę. Tutaj znaleźć można było w zasadzie tylko wyroby z manufaktury. W przypadku wyrobów gastronomicznych bardzo dużo potraw przygotowywanych było na świeżo na oczach klientów, a nie przynoszonych „z zaplecza”.

Jarmark Bożonarodzeniowy - stoisko z plackami ziemniaczanymi oraz węgierskimi kiełbasami z papryką

Jarmark Bożonarodzeniowy – stoisko z plackami ziemniaczanymi oraz węgierskimi kiełbasami z papryką

Obowiązkowym elementem jest oczywiście przyprawione, grzane wino, jednak oprócz niego na jarmarku znajdziecie cała masę innych przysmaków, których większości nie byliśmy niestety w stanie spróbować. Jeżeli lubicie kwaśne potrawy to polecamy Wam gulasz – smakuje bardzo podobnie do naszego jednak zrobiony jest na kiszonej kapuście, dzięki czemu ma zupełnie inny smak.

Kuchnia węgierska

Węgierskie jedzenie było zachwycające. Co ważne, w przeciwieństwie do wielu innych krajów, na Węgrzech nie trudno znaleźć lokal serwujący lokalne przysmaki.
Największe wrażenie zrobił na nas langosz – jedliśmy go po raz pierwszy w życiu. Jest to placek z ciasta drożdżowego smażony na głębokim oleju. Przypomina nieco pączka, jednak tradycyjnie jada się go na słono – z dodatkiem śmietany oraz sera żółtego. Tak nam smakował, że jedliśmy go dwukrotnie. Koszt langosza to około 15-17 zł – jedna sztuka jest na tyle syta że możemy go potraktować jako obiad.

Langosz - węgierski placek ze śmietaną i żółtym serem

Langosz – węgierski placek ze śmietaną i żółtym serem

Kolejnym daniem, którego nie mogliśmy nie spróbować na Węgrzech to oczywiście gulasz. Skosztowaliśmy go podczas pobytu na jarmarku bożonarodzeniowym. Danie było oczywiście przygotowane na mięsie wołowym i podawane w okrągłych chlebkach. Sam chleb był raczej czerstwy lub mówiąc wprost po prostu stary, ale samo danie bardzo dobre. Koszt, prawdopodobnie ze względu na miejsce zakupu nie był niski. Za jedną porcję trzeba było zapłacić około 50 zł, choć była ona naprawdę spora.

Węgierski gulasz wołowy w chlebie

Węgierski gulasz wołowy w chlebie

Jedyne danie którego nie udało nam się skosztować to leczo.
Jeżeli chcecie tanio zjeść w Budapeszcie to polecamy Wam Oktogon Bisztro znajdujące się na ulicy Terez 23. W zależności od dnia tygodnia (w weekendy jest nieco drożej) płacimy tam od 18 do 23 zł i możemy jeść tyle ile tylko w siebie zmieścimy. Nie są to może dania wykwintne, ale smaczne.

Porady

Poniżej przedstawiamy kilka porad dla osób wybierających się do Budapesztu.

Na Węgrzech nie kupicie papierosów w tradycyjnych sklepach spożywczych. Można je kupić tylko w państwowych sklepach nazwanych Nemzeti dohanybolt otwartych całą dobę. Dotyczy to także sprzedaży alkoholu sprzedawanego po godzinie 22 – można go wtedy kupić tylko w specjalistycznych sklepach państwowych. W centrum Budapesztu na szczęście jest ich całkiem sporo – są oznaczone okrągłym logiem z liczbą 18 w czerwonej ramce.

Koszt weekendowego wyjazdu dla pięciu osób

Bilet lotniczy liniami EasyJet z Berlina do Budapesztu – 210 zł za osobę (rezerwacja dokonana w sierpniu na listopad, czyli około 3 miesiące przez wylotem).
Apartament z dwoma sypialniami i pokojem dziennym Hi5 w centrum przy ulicy Nador 20 – 323 zł za dwie noce tj. 65 zł za osobę.
Dojazd samochodem ze Szczecina na lotnisko Schonefeld wraz z parkingiem – 50 zł za osobę.
Dojazd autobusem linii 100E z lotniska w Budapeszcie do centrum miasta – 25 zł za osobę za dwa bilety na podróż w obie strony.
Łączny koszt za osobę to 350 zł.

Poza tym ceny w Budapeszcie są bardzo podobne do tych w Polsce, a czasami nawet niższe. Duże piwo w pubie w centrum miasta kosztuje około 6-7 zł, pizza 20-25 zł, a popularny uliczny langosz, który możemy potraktować nawet jako obiad około 15-17 zł.

Komentarze