Playa del Ingles – największy gejowski kurort na świecie

Nie byliśmy pewni czy tytuł nie jest trochę na wyrost, ale po niezliczonych godzinach przeglądania internetu, w poszukiwaniu miejsca zasługującego na podobne miano – nie mamy wątpliwości: Playa del Ingles jest największym gejowskim kurortem na świecie;-) W zasadzie powinniśmy napisać Playa del Ingles i Maspalomas, bo de facto dwie miejscowości stanowią jeden kurort. Ilość pubów, klubów nocnych, hoteli przeznaczonych głównie dla gejów jest naprawdę imponująca.

Playa del Ingles

Playa del Ingles

Poza tym branżowe zakłady fryzjerskie, branżowe siłownie, branżowe solaria i oczywiście… branżowa plaża. Wszystkie te lokale dostępne są w całym mieście, jednak większość koncentruje się wokół słynnego centrum Yumbo.

Yumbo

Centrum Handlowe Yumbo (hiszp. Centro Comercial Yumbo Centrum) to ogromny budynek, a w zasadzie zespół budynków zbudowanych na podstawie prostokąta, ze skwerem umiejscowionym na środku. O Yumbo można powiedzieć, że nigdy nie śpi. W ciągu dnia centrum słynie z dziesiątek sklepów, restauracji i perfumerii. Wczesnym wieczorem sklepy są zamykane, a życie Yumbo zaczyna przenosić się do pubów i kabaretów drag-queen. Nieco później zamykane są ostatnie restauracje, a życie w Yumbo zaczyna tętnić. O 2:00 w nocy puby są powoli zamykane, a tłum przenosi się do dyskotek i nocnych klubów, w tym do najsłynniejszego Mantrix, otwieranego codziennie o wspomnianej godzinie, gdzie impreza trwa do białego rana, kiedy ponownie swoje drzwi otwierają sklepy, biura i restauracje.

Centrum Yumbo w dzień (Playa del Ingles)

Yumbo w nocy

Centrum Yumbo w nocy (Playa del Ingles)

Yumbo w nocy

Centrum Yumbo w nocy (Playa del Ingles)

Yumbo w nocy

Centrum Yumbo nie da się opisać na blogu – po prostu je trzeba zobaczyć. Nie sposób też opisać w nim wszystkich lokali, pubów, klubów muzycznych, cruising barów, czy fast-foodów. Z całą pewnością jednak każdy znajdzie tam coś dla siebie.

Plaża Maspalomas

Gejowska plaża na wydmach Maspalomas to chyba najbardziej kultowe branżowe miejsce na wyspie, więc choćby z tego powodu warto się tam wybrać. Plaża znajduje się mniej więcej w połowie drogi pomiędzy Playa del Ingles a Maspalomas. Dojść można do niej na przynajmniej dwa sposoby. Najprostszy to przejazd taksówką do latarni morskiej w Maspalomas (Maspalomas Faro), a następnie po wyjściu na plażę skierowanie się lewo (kierunek wschód). Po przejściu około kilometra najpierw miniecie plaże dla nudystów, aż wreszcie dojdziecie budki z tęczową flagą. Drugi sposób to przejście od równie kultowego jak sama plaża hotelu Riu Palace. Ten pięciogwiazdkowy hotel ma wspaniały widok na wydmy, jednak z czasów świetności pozostała jedynie historia. Od wyjścia na wydmy do którego prowadzi otwarte przejście należy cały czas kierować się w kierunku oceanu. Trasa nie jest oznaczona, jednak spaceruje nią dość dużo osób, więc trudno byłoby nie trafić.
Czy warto się tam wybrać? Warto – chociażby po to, aby zobaczyć jak wygląda to kultowe miejsce. Czy nam przypadło ono do gustu? Nie – pomimo, że byliśmy tak kilkukrotnie i poznaliśmy wiele osób, którzy potrafią spędzać tam każdy dzień swoje pobytu na Gran Canarii.
Skąd taka nasza opinia? Po pierwsze na tej plaży bardzo często wieją silne wiatry co powoduje, że piasek macie dosłownie wszędzie – w uszach, w nosie, w oczach, na ręczniku oraz innych miejscach. Jeżeli wieje to lepiej odpuścić sobie plażę, bo z pewnością nie będziecie zadowoleni. Dodatkowo piasek na wydmach jest tak gorący, że w praktyce nie da się po nim chodzić. Koniecznie zabierzcie na plażę klapki – inaczej nie wytrzymacie na wydmach dłużej niż minutę. Jeżeli chcecie uciec od wiatru to istnieje możliwość wypożyczenia leżaków i parasola (cena to około 5 euro za leżak i około 3 euro za parasol). Leżaki znajdują się w strefie, która jest osłonięta dużymi parawanami, więc zawsze jest to jakaś ochrona. Trzecia sprawa to już raczej forma gustu, ale wydaje nam się, że warto chyba o niej wspomnieć. Nie mamy nic przeciwko nagości – lubimy ją 🙂 ale jednak wydaje nam się, że w będąc w pewnym wieku i w określonej formie, lepiej jej nie eksponować jej zbyt mocno. Na tym kończymy naszą opowieść o wydmach Maspalomas;-) Aha, na plaży znajduje się także budka (tak, ta słynna z flagą), w której istnieje możliwość zakupu napojów oraz jedzenia.

Co więcej?

Playa del Ingles to jednak nie tylko Yumbo i plaża w Maspalomas. Kurort oferuje ogromną ilość miejsc, wydarzeń i imprez, które odbywają się każdego dnia w samej miejscowości i w okolicach. W każdej knajpce, sklepie lub restauracji z tęczową flagą (uwierzcie, że jest ich tu bardzo dużo) znajdziecie branżowy przewodnik, z którego zasięgniecie najbardziej aktualnych informacji. Nie liczcie na internet – większość stron jest bardzo rzadko aktualizowana i często możecie trafić na lokal, który już dawno nie istnieje.

Więcej na temat Gran Canarii możecie przeczytać w osobnym artykule Gran Canaria – najpiękniejsza z wysp kanaryjskich.

W innym artykule opisaliśmy natomiast odwiedzone przez nas hotele w Playa del Ingles. Koniecznie zajrzyjcie jeżeli tylko planujecie tam podróż – Hotele w Playa del Ingles na Gran Canarii.

Komentarze